1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

darowizny

Nowicjat

Czas nowicjatu jest okresem pełnego wprowadzenia w życie zakonne. Trwa dwa lata. Zmierza on do głębszego poznania powołania właściwego dla Służek. Jego zadaniem jest wprowadzenie w istotne i podstawowe obowiązki życia zakonnego, zapoznanie się z duchowością Zgromadzenia, umiłowanie modlitwy i stopniowe przyswajanie stylu życia radami ewangelicznymi.

Po ukończeniu nowicjatu siostry składają profesję czasową (tzn. śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa) na jeden rok.

Nowicjat jest niezastąpionym i szczególnym okresem formacji, ponieważ nowicjuszka poprzez specyficzny styl życia instytutu zaczyna dawać osobistą odpowiedz na powołanie Chrystusa. Jest to 2 lata przebywania "na pustyni", w szkole Jezusa, by uczyć się życia miłością.

dzien w nowicjacie

 Nowicjat jest szczególnym czasem przyglądania się Jezusowi, który obdarzył zaufaniem i zaprosił na "pustynię", gdzie można spokojnie przebywać tylko z Nim ucząc się Jego Miłości. U "początkującej" Siostry Służki ta przestrzeń "pustyni" rozlega się w Mariówce, w Domu Generalnym Zgromadzenia. Tu, pod okiem Siostry Mistrzyni, dokonuje się dogłębne rozpoznanie przez nowicjuszkę Bożego powołania, kształtuje się serce i umysł. Tu, w zaciszu ogrodu, przypominającego skrawek Edenu, odsłania się nowa tożsamość, nowe "imię" nadane przez Boga w chwili wezwania - jestem Siostrą Służką!

Nowicjat, to chyba najbardziej dynamiczny okres formacji zakonnej, chociaż pozornie może się wydawać, że dwa lata spędzone w jednym klasztorze z około 70 siostrami, żyjąc rytmem wyznaczanym przez ustalony z góry plan dnia może być monotonny. Jednak to tylko pozory. Rozpoczynając formację, siostry nowicjuszki, z resztą - często bardzo różniące się od siebie pod względem osobowości i zainteresowań, z różnych środowisk Polski i świata, stopniowo odkrywają, że łączy je to samo pragnienie bezwarunkowego oddania się Jezusowi, co właśnie daje poczucie jedności i szczęścia.

Jak wygląda dzień w nowicjacie oczyma "postronnego" obserwatora (posiadającego odrobinę poczucia humoru!)?
Środek nocy ( 5:30), nagle błogi sen nowicjuszek przerywa "przeraźliwy" dźwięk dzwonka. Zasłona ciszy nocnej zostaje rozdarta i siostra już nie ma wyjścia. Musi zmierzyć się z trudem podnoszenia najpierw prawej, a potem lewej powieki. Gdy oczy są już otwarte, pozostała część człowieka wstaje bez większych problemów. Już za moment nasza siostrzyczka klęczy obok łóżka z podniesionymi rękoma, ofiarowując rozpoczynający się dzień na chwałę Trójcy Świętej. Piękny i wymowny to znak! Drobne przygotowania i już o godz. 6:00 siostry modlą się psalmami wraz z całym Kościołem, a później jest medytacja i Eucharystia - najwazniejsza chwila dnia.

Cały dzień upływa w prostocie według zwyczajnego rytmu: modlitwa - jedzenie - praca - lekcja - modlitwa - jedzenie - praca - lekcja - modlitwa - jedzenie - modlitwa - spać. Komuś patrzącemu z boku, mogłoby się wydawać, że jeden dzień nie różni się od drugiego. Jednak same nowicjuszki zapewniają, że jeszcze "nie spotkały dwóch podobnych". Pytane, co jest najpiękniejsze w nowicjacie, odpowiadają - "bycie z Bogiem pod jednym dachem i wspólnota sióstr nowicjuszek". I zaiste - kaplica nowicjacka znajduje się jakby na "skrzyżowaniu" wszystkich dróg - przy korytarzu wiodącym od pokoi sióstr do wspólnej sali, gdzie nowicjuszki spotykają się na lekcjach z Siostra Mistrzynią oraz na rekreacjach w czasie wspólnego odprężenia. Do kaplicy wstępują także idąc do różnych zajęć i wracając od nich, aby uklęknąć przed Obecnym w Najświętszym Sakramencie...

Modlitwa zajmuje znaczną część dnia, nawet więcej - "wszystko staje się modlitwą". To jest jedno z najważniejszych odkryć tego okresu. Sprzyjają ku temu comiesięczne dni skupienia, rekolekcje. Innym odkryciem jest fakt, że modlitwa nie zawsze przychodzi łatwo. Szczególnie podczas porannej medytacji zamiast rozmyślania Słowa Bożego siostrą nieraz zdarzają się "praktyki" innego rodzaju: medytacja "na dzięcioła", "na kosmonautę" lub "w oparciu" o Pismo Święte. Wydaje się, że nie ma potrzeby opisywać poszczególne formy, ponieważ kto podjął trud przedłużonej modlitwy na pewno wie, jak to wygląda oraz zna wartość podjętego wysiłku. Według starej zasady monastycznej - "ora et labora" - drugim "czynnikiem" formującym jest, oczywiście, praca. A pracy też w mariowskiej wspólnocie jest sporo. Same nowicjuszki żartują, porównując to "z gimnastyką", która jest charakterystyczna dla różnych miejsc posługi - "w nowicjacie najlepsze ćwiczenie sylwetki dokonuje się myjąc korytarz - skłony wykonywane ok. 25 min. dwa razy dziennie. Proponujemy także bieg z przeszkodami 3razy dziennie - rozstawiając naczynia do posiłku, wymijając stoły w refektarzu. Ćwiczenia mięśni nadgarstków przy obieraniu marchewki - w kuchni". Dodają jeszcze z uśmiechem - "korzystamy z naturalnego solarium w czasie późnej wiosny (sadzenie kapusty) i wczesnej jesieni (wykopki)".
Tak, nowicjuszki mają poczucie humoru! W życiu wspólnotowym ta zdolność jest mile widziana, czasem - wręcz nieodzowna. Rekreacje są najlepszym czasem, aby rozweselić i zaskoczyć współsiostry w sposób najbardziej naturalny - wtedy dopiero ukazuje się wcześniej zakryte bogactwo różnorodności. Dlatego w letnich wieczorach po upale dnia codziennego z otwartych okien nowicjackich na cały ogród rozlegają się odgłosy śmiechu, a następnie - z otwartych okien kaplicy - śpiew apelu "Maria Regina mundi..." by potem wyciszyć się w wielkim milczeniu nocnym. Kończy się dzień w nowicjacie.

Podczas stuletniego istnienia Mariówki wiele sióstr z Polski, a także z Litwy, Łotwy i Białorusi tu stawiało i stawia swoje pierwsze kroki na drodze życia zakonnego. Tu przygotowują się do ofiarnej służby Bogu i człowiekowi. Tu, w mariowskiej kaplicy zawierają przymierze z Jezusem Chrystusem poprzez śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa przypieczętowane wieczystą konsekracją. Z okresu nowicjackiej "pustyni" wynoszą świadomość, że najważniejsza jest osobista relacja z Chrystusem. Moja relacja z Nim. To On musi mi wystarczyć - także w chwilach trudnych. Dopiero żyjąc z Nim w przyjaźni możemy promieniować Jego miłością, być Jego znakiem dla świata, głosić Jego orędzie innym.

Kto zatem nadaje się do nowicjatu? "Ten kto nie boi się dla Jezusa stracić głowy na całe życie i jak św. Franciszek stać się Bożym Szaleńcem Ewangelii!" - odpowiadają nowicjuszki. Tak, trochę szaleństwa w tym jest - przynajmniej patrząc z boku!

nowicjat

Program dnia nowicjuszki

5.30 wstanie
6.00 Jutrznia, medytacja
7.00 Eucharystia
8.00 Śniadanie
--- Praca
10.30 czytanie duchowe
11.00 Lekcja z s. Mistrzynią
12.00 Modlitwa ciągu dnia
12.30 Obiad
13.00 Adoracja Najświętszego Sakramentu
14.00 Praca
(14.00 -15.00 godzina milczenia)
16.00 Czas wolny
17.00 Zajęcia z s. Mistrzynią
18.00 Nieszpory i Różaniec
19.00 Kolacja i sprzątanie
20.15 Rekreacja
21.00 Kompleta i milczenie ścisłe
22.00 Spoczynek

Dom Generalny

Mariówka 3
26-400 PRZYSUCHA
tel. +48 48 675 17 28
 

Prowincja Płocka

Dom Prowincjalny
ul. Kościuszki 14
09- 402 PŁOCK
tel. +48 24 262 32 27

Prow. Sandomierska

Dom Prowincjalny
ul. Mickiewicza 7
27- 600 SANDOMIERZ
tel. +48 (15) 832 26 96
sanprow@poczta.onet.pl

Prowincja Siedlecka

Dom Prowincjalny
ul. Ogrodowa 16A
08-110 SIEDLCE
tel. +48 25 755 32 67
sluzki@sluzki.opoka.org.pl